jestem fit!

Radość z ćwiczeń, Joanna Soh, ploty o Ewie Chodakowskiej

Jak ten czas szybko leci! Dopiero pisałam o  moim treningowym planie na marzec, a skubany już się kończy! Marzec jest dla mnie miesiącem z Joanną Soh. Wysyłam Wam jeszcze dwa linki i już kończę temat tej pani. Zachęcam Was do odwiedzenia jej kanału na yt, obejrzenia większej ilości filmików i oczywiście zrobienia użytku z jej… Continue reading Radość z ćwiczeń, Joanna Soh, ploty o Ewie Chodakowskiej

strefa urody

„Parfum” i jego miejsce w składzie kosmetyków

Czytam na blogach recenzje kosmetyków i analizy ich składów. Często spotykam się z rozgraniczeniem składników na „przed parfum” i „po parfum”. Gminna wieść niesie, że składniki występujące po parfum znajdują się w kosmetykach w ilościach śladowych. Postanowiłam sprawdzić informacje u źródła, czyli w dokumentach prawnych Unii Europejskiej. DYREKTYWA RADY z dnia 27 lipca 1976 r.… Continue reading „Parfum” i jego miejsce w składzie kosmetyków

strefa urody

ZESTAW STARTOWY WŁOSOMANIACZKI – część pierwsza

Jeśli znasz określenie „włosomaniaczka”, to pewnie ten wpis już Ci się nie przyda. Chyba, że jesteś na początku włosomaniaczej drogi. Jeśli widzisz je pierwszy raz, to może wpiszesz do wyszukiwarki, zaczniesz czytać i wsiąknięsz 🙂 Ja na początku błądziłam jak dziecko we mgle. W przeciągu ostatniego roku moje włosy sporo urosły, zagęściły się i doprowadziłam je do… Continue reading ZESTAW STARTOWY WŁOSOMANIACZKI – część pierwsza

jestem fit!

„Twój dziennik fitness” i moja przygoda z Chodakowską

Ten post miał wyglądać trochę inaczej. Miałam w nim tylko wspomnieć o dzienniku fitness, a zaczęłam czytać swoje stare wpisy i wsiąkłam. Śmiałam się ciągle, a nawet zakręciła mi się łezka w oku 🙂 Po prostu muszę się tym z Wami podzielić! „Twój dziennik fitness. Rok z Ewą Chodakowską” autorzy: Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis. Rok temu było… Continue reading „Twój dziennik fitness” i moja przygoda z Chodakowską

strefa urody

Peeling mechaniczny – również dla cery wrażliwej?

Nie jestem fanką peelingów–drapaków, przynajmniej tych do twarzy. Po pierwsze można sobie nimi rozorać pryszcze i roznieść bakterie. Po drugie moja cera jest bardzo wrażliwa i nawet bez pryszczy peeling mechaniczny robi mi na twarzy masakrę. Po trzecie ścieranie naskórka z twarzy to nie jest dokładnie ten efekt, na którym mi zależy: ja chciałabym mieć twarz delikatną jak pupcia niemowlęcia, a… Continue reading Peeling mechaniczny – również dla cery wrażliwej?

jestem fit!

Wiosenne przebudzenie mocy!

Co prawda do wiosny jeszcze trzy tygodnie, ale dziś zaczął się pierwszy wiosenny miesiąc. Nie wiem jak Wy, ale ja już czuję wiosenne przebudzenie. Od miesiąca odświeżam wiosenną garderobę, znowu zaczynają mi się podobać kwiatowe wzory i jasne kolory, oddałam wiosenne buty do naprawy… Jestem bardzo podatna na atmosferę pór roku, taki już mój urok.… Continue reading Wiosenne przebudzenie mocy!

strefa urody

Peeling bez drapania

Nie jestem fanką peelingów–drapaków, przynajmniej tych do twarzy. Po pierwsze można sobie nimi rozorać pryszcze i roznieść bakterie. Po drugie moja cera jest bardzo wrażliwa i nawet bez pryszczy peeling mechaniczny robi mi na twarzy masakrę. Po trzecie ścieranie naskórka z twarzy to nie jest dokładnie ten efekt, na którym mi zależy: ja chciałabym mieć… Continue reading Peeling bez drapania