strefa urody

Pielęgnacyjny szał!

Dawno nie było niczego typowo o pielęgnacji, więc dziś wracam z pielęgnacją o zdwojonej sile!

IMG_0483-2

Ten weekend postanowiłam poświęcić dla ciała, na duszę zabrakło mi czasu. Zabiegi pielęgnacyjne rozbiłam na dwa dni. W piątek zajęłam się ciałem i włosami, a w sobotę twarzą i dłońmi.

Piąteczek – piątunio. Mój ukochany dzień, w którym zaczyna się wolność i z radości dostaję kociokwiku. Mam okazję spędzać go sama – NAPRAWDĘ tego potrzebuję.

Na początku naolejowałam włosy olejem winogronowym, a zrobiłam to tak: zmoczyłam włosy, odcisnęłam w ręcznik, nałożyłam olej na włosy od wysokości ucha w dół i związałam. Tyle.
Potem wskoczyłam pod prysznic. Dorwałam na przecenie w Boots’ie żel pod prysznic Yes to carrots  i od razu chciałam go wypróbować. Wyszorowałam się bardzo dokładnie: najpierw żelem, a następnie za pomocą rękawicy Kessa mydłem Aleppo.  Przy okazji przeciągnęłam mydłem twarz.

YES TO jest marką kosmetyków naturalnych dostępną w Wielkiej Brytanii i kilku innych krajach. YES TO oferuje serie marchewkową, ogórkową, pomidorową, jagodową, grejpfrutową i kokosową. Dostępne są kosmetyki do włosów, ciała i twarzy, zamknięte w bardzo ładnych, prostych i na oko wygodnych opakowaniach. Ja za swój żel zapłaciłam 3 funty, w swoim czasie (i przy okazji jakiejś promocji) chętnie wypróbuję więcej ich kosmetyków. Producent twierdzi, że 95%  składników jest pochodzenia naturalnego, kosmetyki nie zawierają parabenów, ftalanów, SLS-ów, silikonów, chemicznych filtrów przeciwsłonecznych i „innych potencjalnie szkodliwych składników”. Nie są testowane na zwierzętach.

Wracając do pielęgnacji: pod prysznicem piąteczkowy standard, czyli szorowanie, depilowanie, peelingowanie dłoni i stóp, zaparowanie całej łazienki. Po wyjściu spod prysznica jeszcze raz zmoczyłam włosy, jeszcze raz odcisnęłam w ręcznik i sięgnęłam po lnianą maskę Sylveco, którą nałożyłam na włosy i wtarłam w skórę głowy. Założyłam na głowę czepek, turban i przeszłam do olejowania ciała, też olejkiem winogronowym, bo obecnie mam go najwięcej, a wypadałoby go kiedyś zużyć. Wtarłam krem w ręce i stopy (migdałowy z Lidla, wreszcie nie zapomniałam go kupić).

Tym razem ogrzałabym maskę na włosach suszarką, ale akurat nie mogłam jej znaleźć. Od przyjazdu do Anglii używałam jej tylko raz. Jest przechowywana w jakimś pudełku po butach, przypuszczam, że na szafie za książkami i planszówkami, ale to są rejony dla mnie niedostępne.
Potrzymałam maskę na włosach przez pół godziny. Po tym czasie rozcieńczyłam wodą balsam z betuliną Sylveco i dwukrotnie umyłam nim głowę. Spłukałam włosy chłodną wodą, odcisnęłam w czysty ręcznik, rozczesałam grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami i zostawiłam same sobie. Nałożyłam krem pod oczy, na twarz, szyję i dekolt.
Kiedy włosy podeschły, wtarłam w końcówki olejek arganowy z silikonami (albo raczej silikony z olejkiem arganowym) marki Inoar. Muszę się pochwalić, że włosy wyglądały super! Teraz wyglądają trochę gorzej, bo usmarowałam je jogurtem i ogórkiem…

Wieczorem zahulałam do całej płyty Arasha z 2005 roku i piątek zaliczony 🙂

Sobota – imieniny kota. Taki tam wolny dzień, w którym emocje opadają, zmuszam się ze wszystkich sił, żeby cokolwiek zrobić i próbuję się nie obżerać w łóżku (z różnym skutkiem).

Zrobiłam sobie parówkę na twarz z rumianku i grejpfruta, następnie nałożyłam na twarz maseczkę z ogórka i jogurtu naturalnego:

Tą maseczkę robiłam po raz pierwszy: starłam kawałek ogórka na tarce o małych oczkach i odcisnęłam sok na sitku. Ogórka wymieszałam z łyżką jogurtu naturalnego. Ta maska jest na tyle rzadka, że nie da się jej nakładać w pozycji wertykalnej, więc musiałam poprosić o pomoc męża.
Przygotowałam sobie leżankę: na łóżku położyłam kocyk, poduszkę i na to folię kanapkową, żeby nie poplamić pościeli. Ułożyłam się wygodnie, mój mąż nałożył mi maseczkę izażyczyłam sobie spokojną muzykę. Bardzo odprężające. Po 15 minutach zmyłam maseczkę wodą i nałożyłam krem na twarz.
Maseczka jest bardzo skuteczna. Byłam zaskoczona, jak bardzo rozjaśniła i rozświetliła mi cerę. Po zakończeniu zabiegów kosmetycznych można ją zebrać do miseczki, dodać soli, pieprzu, cebulki i podać do schabowego i ziemniaczków. Smacznego.

Mam nadzieję, że nie wzięliście tego na poważnie…

Do wywaru, który został po parówce dodałam łyżeczkę oleju kokosowego i wymoczyłam w nim dłonie. Na zakończenie odsunęłam i tym razem wycięłam skórki, opiłowałam paznokcie na krótko i wygładziłam polerką.

Podsumowanie

IMG_0476-2

Piątek
mycie ciała – Yes to carrots
złuszczanie – mydło Aleppo + rękawica Kessa
olejowanie ciała – olej z pestek winogron
peeling dłoni i stop – Avon Planet Spa z masłem shea
kremowanie dłoni i stóp – krem migdałowy z Lidla

Mycie twarzy – mydło Aleppo
kremowanie twarzy – lekki krem nagietkowy Sylveco i łagodzący krem pod oczy Sylveco

Olejowanie włosów – olej z pestek winogron
maska nawilżająca – lniana Sylveco, 30 min pod czepkiem i turbanem
mycie głowy – balsam z betuliną Sylveco
zabezpieczanie końcówek – olejek arganowy Inoar

Sobota
parowanie twarzy – rumianek i grejpfrut
maseczka na twarz – ogórek i jogurt naturalny

Kąpiel dla dłoni – rumianek, grejpfrut, olej kokosowy

Czuję się piękna i odświeżona. Od czasu do czasu potrzebuję takiego weekendu. Szkoda, że sobota była trochę nerwowa i zabiegana… Ale jutro jadę do Londynu!

A czy Wy lubicie się czasem wypaćkać wszystkim, co stoi na półce w łazience?
Miłego weekendu!

Reklamy

4 thoughts on “Pielęgnacyjny szał!

  1. Świetny pomysł na spędzenie weekendu! Ja też czasami w piątki delektuje się „samotnością”, chłopak wychodzi, a ja robię kąpiel, peeling, maseczkę i te inne fajne rzeczy 🙂 Zaciekawiła mnie ta maseczka z ogórka i jogurtu, chyba wypróbuję w ten weekend 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s