strefa urody

Najtańsza maść na pryszcze: pasta do zębów

Kilka lat temu moja mama poradziła mi walczyć z pryszczami za pomocą… pasty do zębów. Wtedy nie zadziałało i pomysł wylądował w mojej pamięci jako nietrafiony. Jednak próbując kolejnych żeli i maści na pryszcze i zawodząc się na nich sromotnie, postanowiłam dać paście do zębów  jeszcze jedną szansę. Być może sposób nie zadziałał za pierwszym razem, bo nie pielęgnowałam odpowiednio mojej cery. Teraz z całego serca polecam Wam takie zastosowanie pasty do zębów.

Ja używam past z fluorem, więc nie wiem jak sprawdzają się inne.

Jak to działa?

IMG_1149.JPG

Pasta do zębów nie pomoże na zaskórniki. Polecam ją jako sposób na pojedynczego wielkiego pryszcza; takiego, który zazwyczaj pojawia się znikąd przed miesiączką lub randką.

Za pomocą pasty do zębów nie pozbędziecie się trądziku. Trądzik jest zbyt złożonym problemem, żeby wyleczyć go jakimkolwiek środkiem miejscowym, nawet najdroższą maścią z najdroższej drogerii w mieście.

Zadaniem pasty do zębów w tym przypadku jest wysuszenie pryszcza. Jeśli w walce z pryszczami niedostatecznie odżywiacie cerę, za to ciągle ją wysuszacie, to Wasze pryszcze będą się miały coraz lepiej, a twarze zamienią się w szarą skorupę. Serio.

Przy wyjątkowo walecznym pryszczu nakładam pastę rano i powtarzam kurację wieczorem. Żaden pryszcz się temu nie oprze. Często jednak wystarczy nałożyć pastę raz. Zasada „im dłużej tym lepiej” w tym przypadku nie działa. Ja mam wrażenie, że pasta działa tylko do momentu, aż całkowicie zaschnie, czyli przez 20-30 minut, więc nie ma potrzeby przetrzymywać jej dłużej. Zdarza mi się nałożyć pastę wieczorem i przypomnieć sobie o niej dopiero rano. Mnie się nigdy nic nie stało, ale delikatniejszą cerę możecie w ten sposób podrażnić.

Duży pryszcz najczęściej zostaje „wyciągnięty” i kwalifikuje się do wyciśnięcia (pamiętajcie o higienie!). Mały się wchłania i nie ma po nim śladu, a po średnim zostaje przebarwienie.

 Jeśli czujecie, że pryszcz dopiero zaczyna Wam się robić, to w ramach działań prewencyjnych możecie to miejsce potraktować pastą do zębów.

Nakładajcie pastę do zębów tylko i wyłącznie na pryszcza. Wysuszanie pryszcza? Dobry pomysł. Wysuszanie skóry, żeby pryszcze się nie pojawiały? Efekt odwrotny od zamierzonego.

Słyszałam nawet o domowych maseczkach na twarz z dodatkiem pasty do zębów. Tego nie próbowałam, próbować nie zamierzam i Wam też nie polecam. Wysuszanie cery per se nie jest metodą na uzyskanie jej ładnego, zdrowego wyglądu. Lepiej ściągnąć pory za pomocą maseczki z glinki lub za pomocą wyciągu z ziół, które chociaż mogą wysuszać, to dają cerze coś dobrego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s