jestem fit!

Wiosenne przebudzenie mocy!

Co prawda do wiosny jeszcze trzy tygodnie, ale dziś zaczął się pierwszy wiosenny miesiąc. Nie wiem jak Wy, ale ja już czuję wiosenne przebudzenie. Od miesiąca odświeżam wiosenną garderobę, znowu zaczynają mi się podobać kwiatowe wzory i jasne kolory, oddałam wiosenne buty do naprawy…

Jestem bardzo podatna na atmosferę pór roku, taki już mój urok. Kiedy kończy się złota jesień, staję się coraz bardziej ospała. W zimie potrzebuję 9-10 godzin snu i popołudniowych drzemek, trudniej mi się najeść i częściej nachodzi mnie ochota na słodycze. Przyznam, że z tym nie walczę. Wiem, że wiosną energia znowu zacznie mnie rozsadzać! No i powoli się zaczyna…

Wracam do ćwiczeń. Czas odpokutować zimowe lenistwo i obżarstwo.  Wreszcie naszła mnie ochota, a najlepszy dzień na zmiany jest właśnie DZISIAJ!
W tamtym roku miałam dość ogólny plan: schudnąć. I schudłam. Naprawdę się z tego cieszę i któregoś dnia napiszę o tym więcej – co robiłam i jak się czułam. To dla mnie dość ciężki i krępujący temat.
W tym roku chcę podrasować swoją figurę klepsydry, bo ja jestem klepsydrą, tylko taką…oklapniętą. Mam te wszystkie wcięcia i krągłości, ale mam również wybrzuszenia 🙂 I jakaś jestem mało jędrna.

Za konkretny cel stawiam sobie zmniejszenie obwodu talii do 65cm, czyli o centymetrów ekhm… yyy… 12. Będę tę walkę relacjonować na blogu. Chcę też trochę spłaszczyć brzuch i myślę, że jakaś tam jędrność przyjdzie sama.

Wybrałam trening, który nie daje za bardzo w kość, jest krótki, a ćwiczenia trwają tylko po 30 sekund i są powtarzane – takie treningi mnie nie nudzą i mam siłę dotrwać do końca. Tu macie link: trening dla klepsydry – Joanna Soh

Przejrzałam więcej filmików Joanny Soh i TO JEST TO. Jest wesoła i naturalna. Jak jej słucham i na nią patrzę, to aż chce mi się uśmiechać. Będzie mi się z nią dobrze ćwiczyło.

Oczywiście trening będę poprzedzać rozgrzewką i kończyć go rozciąganiem. O ile rozgrzewam się na różne sposoby, to jestem wierna jednemu stretchingowi, który mnie odpręża, rozluźnia i nawet pomaga w razie bólu pleców: rozciąganie – Natalia Gacka

Po pierwszym treningu jestem pełna hiper energii. Mam nadzieję, że jutro nie będę miała hiper zakwasów 🙂

Reklamy

One thought on “Wiosenne przebudzenie mocy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s